Jeśli bierzesz pierwszy kredyt hipoteczny, to prawdopodobnie towarzyszą Ci takie uczucia jak radość, strach i niepewność – w końcu trochę rozumiesz, o co w tym wszystkim chodzi, a trochę jednak nie bardzo ☹
Spokojnie. Prawie nikt nie rozumie za pierwszym razem. I właśnie dlatego napisałem dla Ciebie ten materiał, który rozpocznie naszą blogową przygodę z tematyką kredytów hipotecznych.
Wytłumaczę Ci teraz, o co chodzi z tym kredytem hipotecznym, w sposób taki, jakbym przedstawiał to mojemu 10-letniemu synowi. Nie chodzi tu o umniejszanie, ale o to, żebyś zobaczył, że wcale nie jest to takie straszne.
Kredyt hipoteczny w prostym przykładzie
Wyobraź sobie, że chcesz kupić bardzo drogi rower, nowy, z super osprzętem, taki, jaki sobie wymarzyłeś, ale kosztuje 10 000 zł, a na koncie masz tylko 2 000 zł.
Wtedy nagle, jak grom z jasnego nieba, przychodzi bank i mówi:
„Widzę, że zależy Ci na tym rowerze. Damy Ci resztę, ale przez najbliższe 25 lat będziesz nam oddawał kieszonkowe.
Jeśli z jakichś powodów nie będziesz nam płacił, będziemy musieli zabrać rower.”
To jest właśnie kredyt hipoteczny – tylko zamiast roweru masz mieszkanie, a zamiast kieszonkowego – miesięczną ratę kredytu hipotecznego.
Pierwsze mieszkanie – historia Ani i Mateusza
Ania i Mateusz mają stabilne zatrudnienie, wynajmują mieszkanie i po dwóch latach stwierdzili, że czas przestać płacić za coś, co nie jest ich.
Nigdy wcześniej nie mieli kredytu – no może z wyjątkiem telefonu Ani na raty 0%, w końcu koleżanki mają jabłko, to czemu Ania miałaby być gorsza. Mateusz, fan konsoli i gier, wziął nowy telewizor na 6 rat 0%.
Teraz wracamy do pierwszego kredytu hipotecznego: chcą „w końcu coś swojego”. Akurat bank ma świetną ofertę – reklamowaną przez znanego aktora – więc biorą kredyt na 500 000 zł okres spłaty kredytu hipotecznego to w ich przypadku 30 lat.
Miesięczna rata: 2 800 zł – tyle, co płacili za wynajem.
Oboje pełni optymizmu myślą:
„Spoko, damy radę, przecież zarabiamy więcej niż rata najmu.”
I tu nagle po dwóch latach coś ich zaskakuje: miesięczna rata kredytu rośnie do 3 600 zł, a ich pensja – już niekoniecznie. Bank nadal się uśmiecha. Oni już mniej.
Wniosek: rata z reklamy to nie rata na zawsze. Dlatego zawsze warto poradzić się eksperta kredytowego.
Wkład własny – dlaczego bank chce Twoich pieniędzy
Na rynku obecnie jest wiele ofert kredytów hipotecznych, które możemy porównywać. Im większy wkład własny, tym lepsze warunki kredytu możemy otrzymać.
Bank mówi: „Daj 20% wkładu własnego, a dam Ci dobrą ofertę”. Ale nie chodzi tylko o pieniądze. Bank w ten sposób sprawdza, czy jesteś gospodarny, czy umiesz oszczędzać pieniądze, bo jeśli coś pójdzie nie tak, bardziej będzie Ci zależało na utrzymaniu płynności finansowej.
Przykład: Grzegorz, singiel, kupił mieszkanie za 500 000 zł i pozwolił sobie wpłacić 20% wkładu własnego – 100 000 zł.
Spłaca kredyt terminowo, nawet nadpłaca, ale pamięta, że jeśli nie będzie w stanie spłacać rat kredytu, bank może wypowiedzieć umowę kredytu i straci zarówno mieszkanie, jak i własne 100 000 zł.
Zdolność kredytowa – czy otrzymasz kredyt hipoteczny
Kolejnym zagadnieniem jest zdolność kredytowa – i nie, nie wystarczy powiedzieć „dam radę”. Bank dokładnie sprawdzi, czy możesz otrzymać kredyt hipoteczny.
Bank patrzy na:
- zarobki i umowę o pracę (liczy się bardziej niż „fajny startup”),
- inne kredyty, ich spłatę i historię w Biurze Informacji Kredytowej (BIK),
- limity na kartach i czy z pensji żyje rodzina.
Przykład: Adam zarabia 6 000 zł netto, ma kredyt i kilka rat za meble. Bank myśli:
„A co jeśli Adam zachoruje? A co jeśli straci pracę?”
I w tym przypadku bank boi się bardziej niż on sam.
Oprocentowanie – najczęstsza pułapka pierwszego kredytu
Tu ludzie robią największy błąd. Wracamy do Ani i Mateusza:
„Rata: 2 800 zł, bierzemy!”
Nie sprawdzili:
- czy oprocentowanie stałe kredytu hipotecznego lub oprocentowanie zmienne pasuje do ich sytuacji,
- co się stanie, jak wzrosną stopy procentowe,
- co jeśli jedno z nich przestanie pracować,
- co jeśli będą chcieli zmienić miasto.
Prosta rada: pierwszy kredyt hipoteczny to nie wyścig – skonsultuj warunki z ekspertem kredytowym.
Podsumowanie – kredyt hipoteczny nie taki straszny
Temat kredytu hipotecznego prędzej czy później pojawia się w życiu większości z nas. Nie jest powodem do strachu – to proces, który przy odpowiedniej wiedzy staje się zrozumiały i przewidywalny.
Nie rezygnuj z marzeń o własnym mieszkaniu – świadomość daje spokój, a my, eksperci kredytowi współpracujący ze wszystkimi bankami, jesteśmy po to, aby:
- pomóc Ci wybrać kredyt hipoteczny najlepiej dopasowany do Twojej sytuacji
- przeanalizować warunki udzielonego kredytu hipotecznego,
- wyjaśnić miesięczną ratę kredytu i koszt kredytu całkowity,
- przejść przez cały proces pewnie i bezpiecznie.
Następne zagadnienia które poruszymy na Blogu TO:
- Rodzinny Kredyt Mieszkaniowy RKM
- Konsolidacja kredytu hipotecznego
- Wcześniejsza spłata kredytu
- Refinansowanie Kredytu
Chcesz sprawdzić, ile wyniesie Twoja rata i jaki kredyt hipoteczny wybrać?
👉 Sprawdź kalkulator kredytu hipotecznego online
👉 Umów się na bezpłatną konsultację z ekspertem kredytowym
👉 Śledź nas na Instagram / Facebook